Dyzma przemówił

FELIETON KIBICA

Numer 150 - 06.03.2012Sport

Pamiętają Państwo kadr z filmu „Kariera Nikodema Dyzmy”, kiedy zepchnięty na margines hrabia Żorż Ponimirski wykrzyczał całą prawdę o Nikodemie Dyzmie, jego prostackich manierach, drzemiących w nim pierwotnych instynktach i udawaniu kogoś, kim nie był. „To wy, wy sami wywindowaliście to bydlę na piedestał. Wy – i z was się śmieję” – krzyczał do zdezorientowanych możnych przyjaciół Dyzmy. Jak zapewne dobrze Państwo pamiętają, Artur Boruc wyleciał z reprezentacji Polski m.in. dlatego, że nazywając Smudę „Dyzmą” wzorem hrabiego Ponimirskiego, powiedział, co o nim myśli. Franciszek Smuda, obyty towarzysko, wprowadzony na salony przez swoich możnych: prezesa Latę i sekretarza Kręcinę, w odwecie skazał Boruca na ostracyzm. Pewien swego poszedł dalej i prezentując prostackie maniery, nazwał „oszołomami” kibiców, którzy gwizdami wyrazili, co myślą o jego metodach prowadzenia reprezentacji Polski



zawartość zablokowana

Autor: Ryszard Siemaszko


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama