Stajemy się prawdziwą doliną motoryzacyjną

numer 1758 - 26.06.2017Gospodarka

MOTORYZACJA W ubiegłym tygodniu w zakładach Opla w Gliwicach wyprodukowano 250 000., „jubileuszową” astrę hatchback. To pokazuje, że rozpoczęty przez Grupę PSA proces przejmowania zakładów i marki Opel/Vauxhall nie zahamował rozwoju polskich zakładów. To ważne, bo przemysł motoryzacyjny jest drugą, po produkcji artykułów spożywczych, branżą produkcyjną w Polsce.



Kolejne modele astry produkowane są w gliwickim zakładzie od prawie dwudziestu lat, dając mu stabilność. Mariusz Król, przewodniczący NSZZ „Solidarność” General Motors Manufacturing Poland podkreśla, że gliwicka fabryka jest jedną z najlepszych w grupie. Na opla astrę klienci złożyli już ponad 450 tys. zamówień. – To nam daje dobre perspektywy – podkreśla Mariusz Król. Andrzej Korpak, dyrektor generalny gliwickiego zakładu, wielokrotnie podkreślał, że modele produkowane w Polsce są bardzo wysoko oceniane przez klientów. Astra otrzymała nagrodę europejskiego „Samochodu Roku 2016”, a cascada zdobyła najwyższe miejsce w kategorii kompaktowych samochodów sportowych za jakość w rankingu JD Power 2016. – Cieszymy się, że nasze wieloletnie doświadczenie w produkcji samochodów oraz wysokie kompetencje i umiejętności gliwickiego zespołu przyczyniają się do wyznaczania nowych standardów w segmencie samochodów kompaktowych – podkreśla Andrzej Korpak.



Co ciekawe, jubileuszowa astra została zamówiona przez polskiego klienta, co pokazuje, że popyt na auta w Polsce nie spada. Rośnie też siła branży motoryzacyjnej. Z raportu Agencji Rozwoju Przemysłu SA, PKO Banku Polskiego oraz Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur „Ile polskiego genu w polskim przemyśle motoryzacyjnym?” wynika, że sektor ten daje już ok. 8 proc. PKB i 13 proc. krajowego eksportu. – W tym roku eksport polskiej branży motoryzacyjnej przekroczy 100 mld zł. Ta liczba pokazuje, jak silny jest to sektor w Polsce. W zeszłym roku przyciągnęliśmy inwestycje motoryzacyjnych gigantów, takich jak Daimler czy Toyota. Na naszych oczach Polska staje się prawdziwą Doliną Motoryzacyjną – powiedział Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów.



Nie ma już „polskiego fiata” czy poloneza. Jednak Polska przewyższa kraje Europy Środkowej w produkcji samochodów dostawczych i ciężarowych, a także autobusów i autokarów. – Produkujemy autobusy elektryczne, które jeżdżą po ulicach Hanoweru – podkreśla wicepremier Morawiecki. Co ważne, branża ta daje zatrudnienie niemal 175 tys. osób, czyli 10 proc. wszystkich pracujących w polskim przemyśle. Zadeklarowane już przez firmy motoryzacyjne nowe nakłady inwestycyjne mają wynieść ok. 3 mld zł, co obok utworzenia prawie 3 tys. miejsc pracy, ma się przełożyć na wzrost udziału motoryzacji w PKB o 0,10–0,15 pp. – Dzięki polityce rządu ostatni rok był przełomowy, jeśli chodzi o rozwój kraju – twierdzi prezes Agencji Rozwoju Przemysłu Marcin Chludziński. – Mamy też wzrost inwestycji typowo polskiego kapitału – dodaje.



 
Autor: Mariusz Andrzej Urbanke



reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama