fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

​Bohater mediów z drużyny Temidy

numer 1758 - 26.06.2017Polska

SPRAWIEDLIWOŚĆ Sędzia Wojciech Łączewski co rusz staje się „bohaterem” mediów, bo swoimi orzeczeniami, a także zachowaniem poza salą rozpraw wywołał już wiele politycznych awantur. Należy również pamiętać o śledztwie, w którym Łączewski może usłyszeć zarzuty karne, ale nadal chroni go immunitet. Prokuratura nie złożyła jeszcze wniosku o jego uchylenie.



Jest to naruszenie prawa, i to rażące – powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. – Ocieramy się o pełen absurd funkcjonowania sędziego, który posuwa się daleko poza to, na co zezwala mu wykonywanie władzy sądowniczej – to słowa mecenasa Piotra Andrzejewskiego, sędziego Trybunału Stanu. – Jest to rzecz niesłychana – podkreśliła premier Beata Szydło. Wszyscy w stanowczy sposób ocenili zachowanie sędziego Wojciecha Łączewskiego, który po raz kolejny dał o sobie znać.



Przed warszawskim sądem rejonowym toczy się proces z powództwa prywatnej osoby przeciwko prezesowi Trybunału Konstytucyjnego o odszkodowanie. Trafiła ona do sędziego Wojciecha Łączewskiego. Podczas ostatniej rozprawy zapytał prawniczkę reprezentującą TK o pełnomocnictwo. Gdy okazało się, że podpisane zostało przez prezes TK Julię Przyłębską, Łączewski stwierdził, że Sąd Najwyższy bada pytanie prawne dotyczące prawidłowości wyboru prezesa TK i zdecydował o zawieszeniu sprawy do czasu wydania orzeczenia przez SN.



Oczywiście taka decyzja wywołała lawinę komentarzy nie tylko polityków



zawartość zablokowana

Autor: Grzegorz Broński


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama










#DziękujeMyZaOdwagę
reklama