​Pamięci poetki Iriny Ratuszyńskiej

numer 1769 - 08.07.2017Polska



WSPOMNIENIE W środę 5 lipca w wieku 63 lat zmarła w Moskwie poetka Irina Ratuszyńska. Ceremonia żałobna i pożegnanie Iriny Ratuszyńskiej odbędzie się w Moskwie 8 lipca o godz. 11.30 w cerkwi Żywonaczalnoj Trójcy na Szabłowkie.



Urodzona 4 marca 1954 r. w Odessie w rodzinie pochodzenia polskiego zawsze pamiętała o tym, że jej pradziadek był Polakiem zesłanym po powstaniu styczniowym do Rosji. W swoim eseju z 1982 r. pt. „Moja Ojczyzna” napisała: „[...] Polska? Tak, mój pradziad zginął podczas polskiego powstania; wtedy to moi przodkowie postradali majątki i przenieśli się do Odessy”.



Nigdy nie dała się złamać i zastraszyć, wolność i obrona godności każdego człowieka były dla niej najważniejsze. Za wierność tym zasadom, za poetycką wrażliwość w latach 80. była skazana na łagry i więzienia. Za opracowanie i upowszechnianie swoich wierszy dostała w 1982 r. wyrok 7 lat łagru i 5 lat zesłania.



Mówiła, że za te buntownicze porywy, za umiłowanie prawdy i wolności, za niezgodę na zniewalający człowieka sowiecki system odpowiedzialny jest u niej gen polski. Wątki polskie w jej twórczości są bardzo częste. Jej poezja, z taką zawziętością niszczona przez sowiecki system, przetrwała i przez krytyków była porównywana do Polski, która nie zginęła, choć musiała wytrzymać trzy rozbiory. Jej poezja była wtedy dla nas wielkim wsparciem, wyrazem solidarności i wspólnoty losów. Ze smutkiem żegnamy tak bliską nam poetkę.



 



Autor: Krystyna Lachowicz




















-->