Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cela+

Dodano: 22/07/2017 - numer 1781 - 22.07.2017
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska
Przy okazji prac nad ustawą o Sądzie Najwyższym opozycja przeszła samą siebie. Przepychanki, gaszenie świateł, rzucanie kartkami papieru i krzyki – to tylko niektóre z zachowań, jakie widzieliśmy w parlamencie. Ukoronowaniem występów opozycji był senator Jan Rulewski, który przyszedł do Senatu przebrany za więźnia, by mówić o zmianach w… Sądzie Ostatecznym. Senat zajął się ustawą o Sądzie Najwyższym o godz. 9.30. W nocy senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji zaopiniowała przyjęcie ustawy bez poprawek. Obrady poprzedził ostry sprzeciw Marka Borowskiego, senatora niezależnego, wieloletniego polityka SLD, SdPL, a wcześniej działacza PZPR‑u. – Tu się odbędzie teatrzyk. Będą padały argumenty, a koniec jest wiadomy. Wartością tej debaty będzie to, że opozycja będzie mogła coś
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze