​Kryzysowy telefon starosty

Zarząd powiatu poległ na zarządzaniu kryzysowym. Starosta nie przerwał urlopu, a jego zastępca nie potrafił powołać zespołu koordynującego akcję ratowniczą. Ostrzeżenie pogodowe nie zostało przekazane do gmin. Po katastrofalnej nawałnicy 11 sierpnia br. oczy całego kraju skierowały się na najbardziej zdewastowany powiat chojnicki i wieś Rytel. Żywioł siał jednak zniszczenia również dookoła. Opozycja w sąsiednim powiecie bytowskim, gdzie również leży kilka tysięcy hektarów lasu, a kilkaset domów jest uszkodzonych, ma wiele zarzutów wobec samorządu, który według niej nie stanął na wysokości zadania. – Starostwo otrzymało ostrzeżenie meteorologiczne o 14.27 i nic z nim nie zrobiło – mówi „Dodatkowi Pomorskiemu” Krzysztof Sławski, radny powiatowy PiS-u. – Starosta nie przerwał urlopu i
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze