Co może polska polityka zagraniczna

Krytycy wizyty w Polsce prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana znów sięgnęli po zarzut, który jest sednem sporu o polską politykę zagraniczną. Brzmi on tak: jeśli kilka krajów, w tym Niemcy, ochładzają relacje z Ankarą, to Warszawa też powinna. Otóż, nie! Jeżeli kraj ma własną politykę zagraniczną, to powinien ją kształtować zgodnie ze swoimi strategicznymi interesami, a nie cudzymi. My taką, po latach przerwy, mamy i ją realizujemy. Wypracowaliśmy dobre relacje z Turcją i podtrzymywanie ich jest dla nas korzystne. Co więcej, mogą one się przyczynić do poprawy relacji UE z tym państwem. Turcja to ważny kraj, członek NATO, leżący w kluczowym dla bezpieczeństwa świata regionie. Była i nadal powinna być jego strażnikiem. Obecnie powstrzymuje też falę imigrantów do Europy. Polsce zależy,
     

69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze