Pocałuj mnie jak w filmie

Dodano: 25/10/2017 - numer 1861 - 25.10.2017

KINO \ Wizja Warszawy 2030 Bodo Kox pretenduje do miana Stanisława Lema polskiego kina. A film „Człowiek z magicznym pudełkiem” to dumny dowód na istnienie we współczesnej Polsce gatunku science fiction. Ale Kox skrywa jeszcze jeden talent. Pokazuje miłość, która – co rzadko zdarza się w kinie – wygląda na prawdziwą. Warszawa 2030 r. to miasto, w którym wieżowce atakowane są jak World Trade Center, mosty wysadzane z powietrze, a polityka bezpieczeństwa i tolerancji bliska jest praktykom znanym systemom totalitarnym. Z tą różnicą, że zamiast wytatuowanych liczb na skórze ludzie mają kombinezony z kodami kreskowymi. Apokaliptyczna wizja stolicy za 13 lat to wyraźny podział na nędzarzy i panów. I choć wszystko to podane jest z dużą dozą dystansu i poczuciem humoru scenarzysty i reżysera, to
     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze