Sygnalista to nie kapuś

fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

​REFORMY \ Ustawa o jawności życia publicznego

Minister Mariusz Kamiński chce chronić sygnalistów, czyli osoby ujawniające nadużycia w organizacjach, w których pracują. Jednak według przeciwników reformy sygnalista to... bolszewicki kapuś i kurtyzana. Temperatura sporu politycznego w Polsce przybrała już tak absurdalny poziom, że kontrowersje wzbudzają nawet sprawy, które na pierwszy rzut oka powinny połączyć naszą wspólnotę ponad politycznymi podziałami. Przeciwnicy rządu, na co dzień szermujący hasłami o zachodnich normach i wartościach, poddają go krytyce nawet wtedy, gdy wprost sięga on do zachodnich wzorców. Chyba najlepszym przykładem była reakcja na wprowadzenie od przyszłego roku opłaty za torebki foliowe wydawane klientom w sklepach, co ma na celu ograniczenie ich zużycia. Wydawałoby się, że trudno znaleźć pomysł, któremu
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze