Deficyt w 2017 r. nie jest żadnym rekordem

Media obiegła sensacyjna informacja. Rząd planuje na 2017 r. rekordowy deficyt. Inaczej mówiąc, niechybnie szykuje nam drugą Grecję. Problem w tym, że nazwanie planowanego na 2017 r. deficytu rekordowym, jest zupełnie absurdalne. Faktem jest, że deficyt budżetu państwa wartości niemal 60 mld zł jeszcze nie miał w Polsce miejsca. Ale nieprzypadkowo deficyt podaje się jako odsetek PKB, gdyż należy go odnieść do jakiejś obiektywnej miary, która określi możliwości dochodowe. W końcu zaciągnięcie długu powiedzmy 50 tys. zł dla jednych będzie niezauważalne, a dla innych może być gwoździem do trumny. Z tej perspektywy deficyt finansów publicznych w 2017 r. będzie umiarkowany. Wyniesie 2,9 proc. PKB, a więc nie tylko zmieści się w unijnych kryteriach, ale będzie wręcz jednym z najniższych od 
72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze