​Orkan „Grzegorz” szalał na Pomorzu

Do późnych godzin popołudniowych w niedzielę straż pożarna interweniowała 250 razy. Ponad setka z tych działań to walka z podtopieniami, reszta to usuwanie połamanych drzew i gałęzi oraz usuwanie innych skutków wichury. Nie było rannych. Kilkanaście tysięcy gospodarstw domowych nie miało prądu. W ciągu dnia Energa Operator informowała o 11 awariach obejmujących głównie miejscowości na Kaszubach. Od wczorajszego ranka wiatr się nasilał. W Gdańsku zdecydowano o zamknięciu wszystkich cmentarzy i parku oliwskiego. W Sopocie zamknięte zostało molo, najpierw częściowo, potem całkowicie. Niebezpiecznie wysoki jest poziom wody zarówno w rzekach Słupi i Łebie na zachodzie województwa, jak i w całym regionie Żuław, gdzie występuje tzw. cofka, ponieważ dominuje kierunek wiatru wpychający wodę z
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze