Francuskie bóle fantomowe

Bez rozgłosu prezydent Francji Emmanuel Macron spotkał się w Pałacu Elizejskim z prezydentem Egiptu Abd al-Fatahem as-Sisim. Z tym samym, który doszedł do władzy po zamachu stanu w lipcu 2013 r. Dziwnym trafem polskie środowiska liberalne i lewicowe tym razem nie rozdzierały szat z powodu przyjazdu dyktatora, tak jak robiły to podczas wizyty w Polsce prezydenta Turcji Recepa Erdoğana. Choć przecież Egipt as-Sisiego jest dużo bardziej autorytarnym krajem niż Turcja Erdoğana. Co ciekawe, prezydent Macron zapewnił as-Sisiego, że... nie zamierza pouczać innych krajów, jak mają się rządzić. Zaskakujące słowa, w końcu Polskę Macron zdążył już osądzić wielokrotnie – czy to w kwestii przestrzegania europejskich wartości, czy „dumpingu socjalnego”. Jak widać, byłym imperiom kolonialnym wciąż
     

78%
pozostało do przeczytania: 22%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze