Kibic nie żyje, a policjant bezkarny?

RÓŻNE WERSJE TEGO SAMEGO ZDARZENIA

Policjant, który doprowadził do śmierci 23-letniego kibica Falubazu, prawdopodobnie nie poniesienie odpowiedzialności za tragedię w Zielonej Górze. Jej wyjaśnianiu ma służyć ściganie młodych ludzi sprowokowanych działaniem policji. Kibice zielonogórskiego Falubazu ciągle przeżywają tragiczną śmierć ich kolegi, 23-letniego Krzysztofa. Są skłonni przyznać, że doszło do nie-szczęśliwego wypadku, ale równocześnie oburzają się na kłamstwa lansowane w oficjalnej wersji. Choćby o strzelaniu z broni gładkolufowej jedynie w powietrze. Wielu z nich ma bowiem siniaki po kulach na brzuchu lub nogach. – Ani jedna osoba z takimi obrażeniami nie zgłosiła się do nas ani do prokuratury – twierdzi rzecznik lubuskiej policji podkom. Sławomir Ko-nieczny. Kajetan Hozakowski, szef stowarzyszenia Tylko
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl