Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Mruczki okrętowe, pocztowe i wywiadowcze

Dodano: 04/12/2017 - numer 1893 - 04.12.2017
Kocie opowieści \ Zanim zaczęły brylować w internecie W czasie II wojny światowej kocur Rastus służył na pokładzie amerykańskiego okrętu „Gorleston”. Pewnego dnia podczas postoju w liverpoolskim porcie olbrzymia mewa zagnieździła się w kubryku statku, ulubionym miejscu Rastusa. Nieproszony gość miał za nic kocie parskanie. Rastus, chcąc wypłoszyć intruza, wbił kły w jego goleń. Chwilę później unosił się nad wodą uwieszony u mewiej nogi.  Mimo niewesołego położenia ostatecznie wygrał. Po podniebnej szarpaninie kot spadł do basenu portowego, dopingowany przez załogę okrętu wyszedł na ląd o własnych siłach i wrócił na pokład. Takich historii z udziałem kotów jest znacznie więcej. Zanim te zwierzaki podbiły internet, zdążyły już odsłużyć swoje w marynarce wojennej, piechocie, policji, w
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze