Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Po trupach do celu

Dodano: 08/12/2017 - numer 1897 - 08.12.2017
TEATR \ Czy dla sztuki warto zabić? Cóż, jeśli już decydujemy się na taki czyn, warto dobrać sobie do tego odpowiednich wspólników. Dotkliwie przekonuje się o tym Sidney Bruhl, bohater sztuki Iry Levina „Śmiertelna pułapka”.  Scena Spektrum to jeden z najciekawszych rodzimych projektów teatralnych w ostatnim czasie. Spektakle można obejrzeć w różnych częściach Polski, a mieszkańcy Warszawy regularnie mają szanse oglądać je na deskach teatrów Syrena i Ateneum. Po znakomitej „Edukacji Rity” z Piotrem Fronczewskim w roli głównej, twórcy serwują nam „Śmiertelną pułapkę” – nie mniej udany thriller, który trzyma w napięciu do samego końca. Czy dla sztuki warto zabić? Z takim pytaniem mierzy się Sidney Bruhl (Krzysztof Tyniec), autor broadwayowskich hitów i bohater „Śmiertelnej pułapki” Iry
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze