​Wygrana w Lipsku

PIŁKA RĘCZNA \ Niezwykle dramatyczny przebieg miał mecz mistrzostw świata między Polkami a Angolkami. Biało-Czerwone wygrały dopiero po rzutach karnych 34:33. Wygraną kontuzjami okupiły Joanny – Drabik i Szarawaga. Zacięty mecz z drużyną z Afryki nie najlepiej świadczy o poziomie naszej kobiecej piłki ręcznej. Ale trzeba też dodać, że mecz toczył się o lokaty 17.–24. na mundialu. Dla Polek, których celem był awans do najlepszej szesnastki, mecz nie miał wielkiej stawki. Ale i tak trzeba było się napocić, żeby odnieść zwycięstwo.  W pewnym momencie Afrykanki prowadziły już 18:12. Do tego grały niezwykle twardo, często na granicy faulu. Najboleśniej odczuły to nasze kołowe – Joanna Drabik (prawdopodobnie złamany nos po jednej z akcji obronnych) i Joanna Szarawaga, też uderzona w twarz
     

68%
pozostało do przeczytania: 32%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze