Bal ratunkiem dla pogotowia

„Panowie we frakach lub kostiumach, panie w maskach. Demaskować się nie wolno” – informował 110 lat temu łódzki dziennik „Rozwój” w ogłoszeniu zachęcającym łodzian do udziału w wielkiej maskaradzie. I to nie byle jakiej, gdyż organizowanej specjalnie na rzecz łódzkiego pogotowia ratunkowego. Nie bez powodu i z powodzeniem.  Styczeń 1908 r. Karnawał w pełni. Czas balów. I dobra okazja dla bogatszych łodzian, by bawiąc się, wesprzeć często wówczas niedofinansowane, ale niezbędne placówki medyczne. Jedną z nich było łódzkie pogotowie ratunkowe. Uruchomione 1 grudnia 1899 r. przez Towarzystwo Doraźnej Pomocy Lekarskiej z inicjatywy dr. Władysława Pinkusa od początku cieszyło się dużą popularnością i zaufaniem mieszkańców miasta. Już w pierwszym miesiącu działalności udzieliło dwustu
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze