W sidłach planowania

#ŚwiatyRównoległe

Bez planu w dzisiejszych czasach ani rusz. Internet jest pełen przepisów na to, jak odnieść sukces. I z reguły według nich wystarczy mieć dobry plan i się go trzymać, a fortuna sama przyjdzie. Jednak mam przeczucie, że zbytnia ufność w planowanie ma zgubną moc i działa połowicznie. Na końcu trzeba na chybcika planować, jak tu wybrnąć z poprzedniego planu. Przekonali się o tym niedawno znajomi Rafała Trzaskowskiego. Przekonałem się i ja... Wystarczy trochę znać historię, by zorientować się, że z pozoru dobre w założeniu plany kończą się, powiedzmy, niespodziewanie. Ot, tysiące już lat temu Parysowi spodobała się Helena. Problemem było to, że była mężatką. Konkretnie króla Sparty. Parys obmyślił więc w sumie niezły plan:
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze