​TW „Student”, czyli dyplomata

numer 1920 - 09.01.2018Polska

SĄD Były radca minister MSZ-etu, przedstawiciel Polski na placówce w Rzymie, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego ma kłopoty lustracyjne. Według IPN-u, jako dyplomata zataił, że był współpracownikiem kontrwywiadu wojskowego PRL-u.

Andrzej Hałasiewicz to były radca minister, stały przedstawiciel Polski przy ONZ-ecie ds. wyżywienia i rolnictwa (FAO). Sprawował tę funkcję na placówce w Rzymie w czasach rządów PO-PSL. Był też wtedy ekspertem Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. IPN zarzucił mu zatajenie współpracy z WSW w oświadczeniu lustracyjnym. 

Były dyplomata nie pojawił się na swoim procesie lustracyjnym przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Zawiadomienia o rozprawie sąd wysłał na adres, który wskazał sam zainteresowany. Nie było więc powodu, by nie wszczynać postępowania weryfikującego prawdziwość oświadczenia lustracyjnego pod nieobecność byłego pracownika MSZ-etu. 

Podczas rozprawy prokurator IPN-u Bartosz Tymosiewicz wskazał, dlaczego pion lustracyjny nie ma wątpliwości, że należy uznać 

Hałasiewicza za kłamcę lustracyjnego. Zataił on fakt tajnej współpracy z Wojskową Służbą Wewnętrzną, czyli kontrwywiadem PRL-u – uznał IPN. Z archiwalnych akt TW „Studenta” wynika, że został on zarejestrowany w 1978 r. przez WSW. Odbywał wówczas służbę w Szkole Oficerów Rezerwy (SOR). Złożył trzy pisemne donosy, jeden ustny meldunek. Za pomoc bezpiece był przez nią dwukrotnie finansowo wynagradzany. Po roku współpraca się zakończyła. 

Prokurator IPN-u zwracał uwagę, że złożone w toku postępowania prokuratorskiego zeznania lustrowanego nie mogą być traktowane jako wiarygodne. Dyplomata zaprzeczał, by treści pism z teczki TW były kreślone jego ręką. Biegły po analizie stwierdził jednak, że ich autorem był lustrowany. Jego procesową linią obrony jest twierdzenie, że miał kontakty z oficerami kontrwywiadu, ale dotyczyły one jedynie jego zeznań w sprawie karnej prowadzonej w jednostce w związku z zaginięciem jednego z pistoletów TT, co podważa IPN. 

Jeszcze w 2015 r. Hałasiewicz został powołany na funkcję w polskim przedstawicielstwie FAO. Jednak dziś już nie piastuje tej funkcji. Według informacji pełnomocnika procesowego były dyplomata przebywa poza Polską. W kraju jednak pozostały mu znajomości. Na profilu na Facebooku wśród jego znajomych są politycy z PO, prominenci z PSL-u

czy były premier Kazimierz Marcinkiewicz.







Autor: Maciej Marosz