Klęska Zełenskiego

Można powiedzieć, że w wyborach lokalnych na Ukrainie partia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu poniosła klęskę. Jeszcze w zeszłym roku sam Zełenski w wyborach prezydenckich (i później w wyborach parlamentarnych jego nowa partia) wprost zmiażdżył rywali. Dziś Zełenski nie ma żadnego prezydenta dużego miasta ze swojego obozu, choć w wyborach w zeszłym roku wielkie miasta (poza Lwowem) masowo głosowały na niego i jego ludzi. To bardzo go osłabia, zwłaszcza że od tej kadencji samorządy na Ukrainie będą miały więcej kompetencji. Nie pomogła sprawność PR-owa Zełenskiego, to już nie działa. Bardzo niska była frekwencja, niecałe 40 proc. Do tego wszystkiego skandalem skończył się ogłoszony w ostatniej chwili przy okazji wyborów sondaż

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze