Rosja w kaukaskim klinczu

Podczas spotkania z szefem tureckiego MSZ prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew oświadczył, że „azerskie wojska będą walczyć do końca, jeśli Ormianie nie wycofają się z Górskiego Karabachu i siedmiu okolicznych regionów”. Raporty o sukcesach wojsk azerskich nie są widać przesadzone, skoro premier Armenii Nikol Paszynian zaraz wystosował do Władimira Putina list, błagając o „podjęcie natychmiastowych konsultacji w celu ustalenia formy i stopnia poparcia. Federacja Rosyjska może zapewnić Armenii bezpieczeństwo, biorąc za podstawę stosunki sojusznicze oraz art. 2 Traktatu o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy z 29 sierpnia 1997 r.”. Rosja została przyparta do muru, bo sygnowała cztery rezolucje Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiające

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze