Złodzieje orzechów

#PodejrzaneZnatury

Od kilku dni szarym świtem budzą mnie odgłosy niczym ze wschodniego bazaru. Krzyki, szuranie i głośne wymiany zdań docierają aż do mojej znajdującej się na drugim piętrze sypialni. Gdy pierwszego ranka wyjrzałam zaciekawiona, oczom moim ukazało się jednak nie targowisko, a duże stado bobrujących w opadłych liściach gawronów.

Jak się okazało, do naszego ogrodu zwabiły je niezauważone przez nas włoskie orzechy, przysypane na trawniku przez opadające listowie. Trzeba przyznać, że obserwowanie tych sprytnych ptaków, maszerujących niczym żołnierze i wyrzucających w powietrze fontanny liści, nie tylko bawi, ale także może być wielką przyjemnością. Co prawda wiele osób odczuwa do gawronów niechęć, a ich chrapliwe głosy przyprawiają je o

17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze