Czego opozycja nie rozumie lub nie wie o UE

POLSKA–UE \ Polityczny mainstream unijny w obecnej postaci nie jest dany raz na zawsze

W sporze o powiązanie i uwarunkowanie transferu unijnych funduszy z procedurą oceny „praworządności” opartą na politycznej uznaniowości oceniających polska opozycja stanęła po stronie mocarstw rdzenia UE, a przeciw Polsce. Od lat przyzwyczaja nas do tego, że zdolności analityczne jej polityków i ich „dobra orientacja w świecie” to mit niemający pokrycia w rzeczywistości. Obecnie jednak ten brak szerszych horyzontów myślowych stał się groźny dla fundamentalnych interesów Rzeczypospolitej jako państwa suwerennego, rządzonego zgodnie z wolą Polaków. Przyjęcie proponowanej procedury oceny „praworządności” oddawałoby w ręce mocarstw unijnego rdzenia (RFN i Francji) instrument dyscyplinowania rządów innych krajów. Politycy z Berlina
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze