Wiceprezy-dętka

Że będzie ciut lepiej, błysnęła nadzieja. Gdy Rafał Trzaskowski pozbył się Rabieja. Liczono, że stołek weźmie w czas krytyczny człowiek kompetentny, ludzki, empatyczny. Co zasypie rowy dzielące rodaków i zaskarbi serca wszystkich warszawiaków. Wszak w mieście stołecznym, jak głosi wieść gminna, ważna jest tradycja, szczególnie rodzinna. A tu z biografii tej pani wynika, że tatuś milicjant był katem Przemyka!
94%
pozostało do przeczytania: 6%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze