Feministki zastraszały kobiety

fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska
fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

STRAJK KOBIET \ Podczas środowych protestów zwolenników aborcji doszło do wielu groźnych incydentów

W środę wieczorem przed gmachem Sejmu RP oraz w innych miejscach w Warszawie doszło do zadym wywołanych przez Ogólnopolski Strajk Kobiet oraz sympatyzujących z nim polityków opozycji. Podczas zadym uczestnicy wielokrotnie straszyli pobiciem i obrzucali wyzwiskami osoby o innych poglądach, m.in. dziennikarkę Telewizji Republika. Z powodów bezpieczeństwa wejście do Sejmu zostało odgrodzone barierkami. Funkcjonariusze wielokrotnie wzywali protestujących do rozejścia się ze względu na zagrożenie epidemiologiczne. Argumenty te nie trafiały jednak do lewicowych zadymiarzy. Do protestów dochodziło także w innych miejscach w Warszawie, m.in. przed siedzibą Telewizji Polskiej. W pewnym momencie przed TVP zgromadziło się ok. 2 tys. osób, które
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze