Wielkie samozaoranie opozycji przestrogą

Bardzo ciekawym, wręcz niespotykanym w świecie zjawiskiem jest istny wylew wzajemnych pretensji na opozycyjnej części polskiej sceny politycznej. Oto w tygodniu rekonstrukcji rządu, która to, w moim przekonaniu, krótkookresowo raczej nie powinna wzmocnić partii rządzącej, zamiast skorzystać z nadarzającej się okazji, do oczu skoczyli sobie wzajemnie politycy największych partii opozycyjnych. Oczywiście wiąże się to poniekąd ze sprawą kolejnych projektów nowego prawa aborcyjnego i bardzo dziwnego głosowania w tej kwestii niektórych posłów, ale jakkolwiek to tłumaczyć, skala zniszczeń w obozie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej jest olbrzymia. Jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Europie, gdzie do osłabiania opozycji nie są potrzebne jakieś nadzwyczajne sukcesy koalicji rządzącej.
     

74%
pozostało do przeczytania: 26%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze