Szalone dni tyszan

GKS Tychy co prawda niedawno zdobył Puchar Polski, a w ligowej tabeli ma sporą przewagę nad resztą stawki, lecz mimo to w drużynie nie ma atmosfery sielanki. Trenera Andrieja Gusowa zezłościły ostatnie dwie porażki poniesione po rzutach karnych. Maraton w Polskiej Hokej Lidze w pierwszej połowie stycznia – pięć kolejek w odstępie 9 dni – dał się we znaki nawet GKS-owi Tychy, czyli niekwestionowanemu liderowi rozgrywek. Aktualny wicemistrz i zdobywca Pucharu Polski zakończył ten intensywny okres porażkami po rzutach karnych z Unią Oświęcim (2:2, karne 0:2) oraz Tauronem KH GKS-em Katowice (3:3, karne 2:3).  Andrieja Gusowa, trenera drużyny z Tychów, rozzłościło szczególnie to pierwsze niepowodzenie, w starciu ze znacznie niżej notowanym przeciwnikiem na własnym lodowisku. Na
     

32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze