Mecz do zapomnienia

Legia wygrała we Wrocławiu 1:0 po golu Pawła Wszołka w drugiej połowie. Mecz nie był wielkim widowiskiem, ale nie ma co przesadnie krytykować mistrzów Polski, którzy zwiększyli przewagę nad Pogonią Szczecin i Rakowem Częstochowa.

Szczecinianie przegrali u siebie z Lechem, Raków nie potrafił pokonać Cracovii, a to oznacza, że przewaga legionistów wynosi już 7 pkt.

W pierwszej połowie niewiele się działo. Trochę emocji było tylko pod koniec, gdy w 43. Min sędziowie zastanawiali się, czy po strzale Slisza piłka nie trafiła w rękę Tamasa. Gdyby tak było, Legii należałaby się jedenastka. Ostatecznie nie było podstaw do wskazania na wapno.

Po zmianie stron na boisku pojawił się wracający do zdrowia Pekhart, który zmienił Szymona

     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze