Obóz zdrady narodowej

Bliskość rocznicy Konstytucji 3 maja i obrad Sejmu nad Funduszem Odbudowy nasuwa analogie, choć nic w historii nie zdarza się tak samo. Nasi przodkowie podjęli desperacką próbę ratowania kraju, ale istniało też silne stronnictwo sprzeciwiające się reformom, upatrując w nich ograniczenia złotej wolności, czyli własnych złotych interesów. I hasłem wolności przywódcy targowicy umiejętnie szermowali wśród niezbyt rozgarniętych mas szlachty. Ostatecznie pod wielce patriotycznym szyldem skończyło się zdradą. Ale już w kilka lat później stronnictwo patriotyczne rozszerzyło się na cały kraj: i szlachta, i lud przejrzały niby-szlachetne intencje zdrajców. Wygląda na to, że w trakcie sejmowych głosowań 4 maja wielu Polaków wreszcie zrozumiało, że totalna opozycja działa bynajmniej nie w

     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze