Upozorował własne porwanie

Młodemu biznesmenowi brakowało pieniędzy na rozkręcenie biznesu. Upozorował więc własne porwanie, a od krewnych zażądał okupu.

Kroniki kryminalne pełne są opisów zaskakujących pomysłów przestępców. Także osoby, które dotychczas nie wchodziły w konflikt z prawem, potrafią wymyślić niedorzeczną intrygę. Tak było z młodym (niedoszłym) biznesmenem spod Warszawy. Wprawdzie historia zaczęła się w kwietniu, ale dopiero teraz Komenda Stołeczna Policji ujawniła nieco szczegółów sprawy.

Do funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji dotarła informacja o porwaniu 28-letniego mężczyzny, mieszkańca podwarszawskiej miejscowości. Jego krewni otrzymali żądanie okupu. Ogromnego, bo aż 30 bitcoinów, to równowartość ponad 7 mln zł. Pieniądze miały być przelane na specjalnie

     

44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze