Zabili i udawali, że prowadzą normalne życie

Mistyfikacja morderców \ Lata po dokonaniu zbrodni

Waldemar B. był rzekomo dobrym mężem i ojcem. Żona z dziećmi nie wiedziały jednak, że jest też mordercą. Prawda wyszła na jaw po ćwierć wieku. Nie jest to jedyny przypadek zbrodni, po której sprawca przez długie lata prowadził podwójne życie. Tylko nieliczni – z powodu wyrzutów sumienia – zgłaszają się na policję. Większość liczy, że pozostanie bezkarna.

Każdego roku na terenie Polski dochodzi do kilkuset zabójstw – z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2020 r. popełniono 656 zbrodni. Najczęściej sprawcy szybko trafiają za kratki, bo morderstwa popełniane są przede wszystkim podczas rodzinnych awantur lub pod wpływem alkoholu. Rzadko zabójca pozostaje bezkarny przez kilka, kilkanaście lat. Niektóre sprawy wyjaśniane są jednak dopiero przez

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze