Dzika przyroda czy dzika deweloperka

„Łódź jest nasza!” z takim transparentem pojawiliśmy się przed Urzędem Miasta Łodzi. Mieliśmy też tablice: „PO pierwsze chciwość, PO drugie głupota!” i „Brus + Łagiewniki = Zielone Płuca Łodzi”. Pikieta była częścią trwającej od lipca 2017 r. kampanii obywatelskiej „NIE dla zabudowy lasu na Brusie”.  Dziennikarze pytali mnie, czy pikieta na pewno się odbędzie, bo przecież wiceprezydent Łodzi Wojciech Rosicki ogłosił, że zrezygnował z zabudowy lasu rezydencjami. No cóż, jak to celnie podsumowała jedna z łodzianek: „Ja nie wierzę za grosz...”. Dopóki nie zobaczę zapisów w studium zagospodarowania przestrzennego. 16 stycznia to był dzień odgrywania przez urzędników teatru. Wskazują na to wypowiedzi wiceprezydenta podczas konferencji prasowej i jego wystąpienie podczas panelu
     

36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze