Miał być żar, wyszedł żal

KINO \ Na duży ekran właśnie wchodzi najnowszy film Doroty Kędzierzawskiej „Żużel”, zapowiadany jako historia sportowego mistrza, który mierzy się z rywalizacją na torze i pierwszą miłością poza nim. Jeśli ktoś myśli, że w produkcji znajdzie emocjonujące wyścigi, pasję i żar, to się grubo pomyli. Polecam raczej wybrać się na prawdziwy mecz żużlowy.

Mistrz żużlowy Lowa (Tomasz Ziętek) jest obiektem westchnień kobiet i źródłem zazdrości rywali z toru (Mateusz Kościukiewicz). Pogodny, miły dla ludzi, „zwyczajny”, ma frajdę z życia i tego, co robi. Jednak szelmowski uśmiech chłopaka skrywa codzienne zmagania ze strachem, widmem kontuzji i wypadków na żużlowych stadionach. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy na drodze Lowy

     

52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze