Bezemisyjnie

Pięknoduchy zielone, bezlitosne jak Stalin,

chcą urządzić nam życie jak najrychlej bez spalin.

Bez liczenia szans, kosztów, przyzwyczajeń – co śmieszą,

transport ma się odbywać elektrycznie lub pieszo.

Będzie pięknie, gdy ciche będą miasta i drogi,

wszędzie tylko rowery, riksze i hulajnogi.

Choć Świat Trzeci wydalać będzie sobie bez lęku,

w Europie narody zaczną żyć bez dwutlenku.

Tylko w mózgu obawa nam kołacze się cicha – czy w następnym etapie nie zakażą oddychać?

     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze