Nakierować na właściwy szlak

fot. Lech Muszyński/PAP
fot. Lech Muszyński/PAP

WYWIAD \ Z KRZYSZTOFEM SZCZURKIEM, naczelnikiem bieszczadzkiej grupy GOPR, rozmawia PAWEŁ TUNIA

Nasza grupa ratownicza liczy 140 czynnych ratowników górskich, którzy troszczą się o bezpieczeństwo turystów na obszarze Bieszczad i części Beskidu Niskiego. To jest obszar wynoszący ok. 4 tys. km kw. Wyszkolenie ratownika górskiego wymaga nawet pięciu lat pracy. GOPR mimo pandemii pełnił swoje obowiązki bez większych zakłóceń.

Grupa bieszczadzka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego z siedzibą w Sanoku istnieje już 60 lat. Do jakich zadań została powołana Państwa jednostka?

Nasze zadania wynikają z Ustawy o ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich. Najogólniej mówiąc, dbamy o bezpieczeństwo turystów i w razie problemów spotykających ich w górach, ale nie tylko, udzielamy pomocy

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze