Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pan z granicy

Dodano: 26/01/2018 - numer 1935 - 26.01.2018
Północna Nikaragua, południowy Honduras – na granicy państw słońce w pełni. Spieczoną promieniami glebę pokrywa piaszczysty pył. Kurz się unosi, gdy koła mknącego ku granicy autobusu przejadą zbyt blisko krawędzi jezdni.  Chyba powoli będziemy dojeżdżali. Za brudnymi szybami wszędzie dokoła pustynny pejzaż. Nie ma na czym oka zawiesić. Niskie karłowate krzaczki, spalona żółta trawa. Pozwijane niczym pełzające węże patyki między trawami. Wiozący mnie kolorowy chicken bus [typ autobusów w Ameryce Środkowej] nie zatrzymuje się już od dłuższego czasu. To akurat dość podejrzane. Do tej pory zatrzymywał się bowiem po kilka razy w najmniejszym nawet miasteczku. Głośno wciskając klakson, oznajmiał mieszkańcom swoje przybycie. Teraz najwidoczniej przejeżdżamy przez tereny niezamieszkane.
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze