Wyjrzeć poza Europę

EKONOMIA \ Wokół forum w Davos

numer 1935 - 26.01.2018Publicystyka

Za połowę bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Polsce odpowiadają trzy kraje z Europy Zachodniej. 80 proc. polskiego eksportu trafia do krajów UE, a jedna trzecia do samych Niemiec. Wygląda na to, że popełniliśmy klasyczny błąd i włożyliśmy niemal wszystkie jajka do jednego koszyka.

Światowe Forum Ekonomiczne co roku przypomina nam, że poza Europą również toczy się bardzo bogate życie gospodarcze. Po upadku bloku wschodniego musieliśmy dokonać trudnego przeorientowania gospodarki na Zachód. Po pierwsze to na Zachodzie znajdowali się nasi docelowi sojusznicy, po drugie nasz największy dotychczasowy kontrahent, czyli ZSRS, wpadł w gigantyczne problemy gospodarcze. Operacja ta nie była łatwa – po 1945 r. wypracowaliśmy nieefektywną w kapitalizmie kulturę organizacji, nasze standardy produktów nie przystawały do gospodarki rynkowej, a niemal wszystkie sieci kontaktów znajdowały się na Wschodzie. Mimo tych trudności polska gospodarka dokonała radykalnego proatlantyckiego zwrotu i w zasadzie już dekadę później byliśmy krajem Zachodu. Odbyło się to zresztą przy olbrzymich kosztach społecznych. Problem w tym, że to przeorientowanie gospodarki w kierunku zachodniej Europy wyszło nam aż za dobrze. Obecne kierunki polskich relacji gospodarczych wyglądają tak, jakby poza Unią Europejską niemal niczego już nie było.

Jajka w jednym koszyku

Gospodarczo jesteśmy w olbrzymim stopniu uzależnieni od Unii Europejskiej. W 2016 r. nasz łączny eksport był wart 184 mld euro, z tego towary i usługi za 146 mld euro trafiły do krajów UE. Inaczej mówiąc, prawie 80 proc. naszego eksportu trafia do państw członkowskich UE. Polski eksport do Niemiec w 2016 r. wyniósł 61 mld euro, co stanowi jedną trzecią całej naszej sprzedaży zagranicznej. Tak więc nasza gospodarka w dużym stopniu zależy od liczby zamówień z jednego tylko kraju. Także bezpośrednie inwestycje zagraniczne nad Wisłą są bardzo słabo zdywersyfikowane. W 2016 r. w sumie miały one wartość 187 mld dol., z tego za połowę odpowiadały trzy unijne kraje: Holandia, Niemcy i Francja. W pierwszej dziesiątce zagranicznych inwestorów w Polsce nie znajdował się żaden kraj spoza UE, a w pierwszej dwudziestce były tylko dwa spoza Europy – dwunaste USA i dwudziesta Japonia.

Wielu komentatorów nie widzi w takiej strukturze relacji gospodarczych niczego złego. W końcu jesteśmy bardzo mocno podpięci pod jeden z najlepiej rozwiniętych i najbezpieczniejszych obszarów na świecie. Bez wątpienia to nieporównywalnie lepsza sytuacja niż uzależnienie gospodarcze od zacofanego i autorytarnego bloku wschodniego. Jednak także uzależnienie gospodarcze od zachodniej Europy ma swoją cenę. Po pierwsze, dotkliwie odczujemy każdy kryzys, który dotknie czołowe kraje Europy Zachodniej, a szczególnie Niemcy. Jesteśmy więc zależni od koniunktury w dość niewielkim w sumie obszarze świata. Po drugie, tak mocne wpływy gospodarcze wystawiają nas na naciski polityczne ze strony największych odbiorców naszego eksportu oraz inwestorów. A bardzo bliskie położenie wzmaga jeszcze ten fakt, gdyż niektóre nasze interesy geopolityczne nie idą ze sobą w parze. Po trzecie wreszcie, tak radykalne zwrócenie się gospodarki w jedną stronę utrudnia jej dostęp do rozwiązań i technologii powstających w mniej eksplorowanych przez nas krajach świata. Ewidentnie rysuje się więc potrzeba znalezienia nowych kierunków naszych międzynarodowych stosunków gospodarczych, które przynajmniej częściowo zbilansowałyby dominację zachodnioeuropejskiego kapitału nad Wisłą.

Kierunek Azja

Coraz więcej jest przesłanek mówiących, że w przyszłej perspektywie budżetowej UE będziemy mieli bez porównania mniej środków niż w obecnej. Musimy więc znaleźć nowe źródło kapitału, gdyby po 2020 r. zaczęło nam go brakować



zawartość zablokowana

Autor: Piotr Wójcik


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się














#DziękujeMyZaOdwagę
reklama