Dezinformacja nie tylko ze Wschodu

Stosunek instytucji Unii Europejskiej i znacznej części polityków unijnych do Polski wynika w głównej mierze z interesów oraz radykalizmu ideologicznego. Interesów przede wszystkim największych i najbogatszych państw, jak Francja i Niemcy, radykalizmu ideologicznego z kolei liberalno-lewicowych ugrupowań, które dominują w większości instytucji. Jest też trzeci czynnik, którego nie należy lekceważyć – to potężna dezinformacja. Nie dość, że poziom wiedzy o Polsce, o tym, co się u nas dzieje, o naszych reformach, o stanie demokracji przypomina poziom wiedzy o bardzo odległych krajach w Azji czy Afryce, to w przypadku tych państw jest o tyle lepiej, że o nich rzadko kto tak mocno i celowo dezinformuje, czemu poddawani są urzędnicy i politycy unijni. Dzisiaj bardzo istotna jest akcja

     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze