W Bejrucie znów padły strzały

LIBAN \ Kto chce storpedować śledztwo w sprawie wybuchu saletry amonowej w porcie

W czwartek 14 października w Bejrucie zawiązała się demonstracja libańskich szyitów, którzy poszli przed Ministerstwo Sprawiedliwości. Zwolennicy Hezbollahu i Amalu (Libańskie Oddziały Oporu) w trakcie przemarszu przez libańską stolicę domagali się dymisji Tareka Bitara – sędziego, który prowadzi śledztwo w sprawie eksplozji w bejruckim porcie. W tej największej nieatomowej eksplozji zginęło ponad 200 osób, a miasto zostało w znacznej mierze zniszczone. Na przejściu Tayouneh demonstracja została ostrzelana przez snajperów i doszło do kilkugodzinnych starć pomiędzy Hezbollahem i Amalem a niezidentyfikowanymi sprawcami. Zginęło siedmiu szyitów, kilkunastu zostało rannych.

Tayouneh jest w ciekawym miejscu na mapie

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze