Betonoza pochłania pl. Pięciu Rogów

Przestrzenny twór zwany placem Pięciu Rogów miał stać się jednym z symboli zwycięstwa nad tzw. betonozą. W nowolewicowym slangu terminem tym określa się standardowe posadzki oraz nawierzchnie w historycznym, tradycyjnym mieście. Jezdnie i chodniki, oddzielone krawężnikami, w niczym jednak nie przypominają zalewu betonu. To czysta demagogia. Prawdziwa betonoza – jak na ironię – pojawiła się natomiast na pl. Pięciu Rogów. Są też pierwsze komentarze przechodniów.

Wielokrotnie pisałem, że obszar nazwany pl. Pięciu Rogów nie powinien podlegać żadnej przebudowie. Z konserwatorskiego punktu widzenia teren położony u zbiegu ulic Brackiej, Zgoda, Chmielnej i Szpitalnej jest cennym fragmentem historycznego centrum Warszawy, otoczonym zabytkową zabudową, z Domem Towarowym Braci

     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze