Most na pustyni cz. 2

PÓŁWYSEP ARABSKI \ Zapiski z Kuwejtu, kraju, w którym na 4 mln obywateli przypadają 3 mln cudzoziemskich pracowników

Kuwejt pławi się w ropie. To czarne złoto stanowi podstawę zamożności kraju, bogactwa elit, dobrego życia pozostałych. Wydobywa się ją tu od 1937 r. Eksportuje – od 1949 r. W maju 2021 r. otwarto specjalne muzeum poświęcone temu bogactwu narodowemu. Ropy jest tu w bród, ale ten kij dobrobytu ma swój drugi, niekoniecznie dobry koniec.

Na całym świecie kraje, które śpią na ropie, mają poważny problem z własnymi społeczeństwami – te leniwieją, stają się roszczeniowo-rewindykacyjne, uważają, że „im się należy”, i to bez większej pracy własnej. Posiadanie ropy zabija u wielu instynkt własnej przedsiębiorczości i zaradności.

Mieszkańcy krajów z nimi sąsiadujących i blisko kooperujących narzekają, że „sąsiadom się nie chce”. Na

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze