Większe obciążenia, więcej kontuzji

Legia Warszawa zwiększyła w Hiszpanii intensywność treningów, co sprawiło, że piłkarze coraz mocniej odczuwają trudy przygotowań. Lista zawodników, którzy nie byli w stanie wybiec na boisko podczas poniedziałkowych zajęć, jest długa. Na szczęście urazy legionistów nie są bardzo poważne. Miroslav Radović, który wrócił do gry po siedmiu miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją kolana, już krótko po meczu narzekał na ból w stopie. Sztab medyczny Legii woli dmuchać na zimne, dlatego Serb nie wziął udziału ani w pomeczowym rozruchu, ani w poniedziałkowych ćwiczeniach. Pracował natomiast na siłowni z fizjoterapeutami. – To uraz typowo przeciążeniowy. Nie chcemy ryzykować i przeciążać stopy jeszcze bardziej, dlatego Rado pracuje indywidualnie – tłumaczył obecnym na zgrupowaniu w Benidormie
     

34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze