Najprzyjemniej gra się esesmana

Dodano: 12/01/2022 - Numer 3094 - 12.01.2022
fot. Krzysztof Bieliński/mat. pras./d
fot. Krzysztof Bieliński/mat. pras./d

TEATR \ Tajemnica fenomenu twórców teatru XX w. 

„Sztuka intonacji” Tadeusza Słobodzianka w reżyserii Anny Wieczur w Teatrze Dramatycznym w Warszawie to z pewnością jedna z najważniejszych i najciekawszych premier tego roku. Można też zaryzykować stwierdzenie, że być może jedna z najlepiej zagranych, napisanych i wyreżyserowanych. Choć wielu z pewnością zaskoczy, że Jerzy Grotowski przedstawiony jest tu jako odmieniec i hochsztapler…

Sztuka intonacji” to podróż do świata najnowszej historii teatru, gdzie w krakowskiej kawiarni Tadeusz Kantor siedzi przy jednym stoliku z Jerzym Grotowskim. To też rozważania na temat wykluwających się kierunków w teatrze będącym choć swobodną w interpretacji, to precyzyjną w ocenach opowieścią Tadeusza Słobodzianka.

     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze