Chrześcijanie w Afrinie drżą o swój los

Prześladowania religijne \ Cały czas trwa turecka operacja militarna w bronionym przez Kurdów kantonie Afrin na północy Syrii. Chrześcijanie mieszkający w tym regionie boją się o swój los i apelują o pomoc.  Liczbę chrześcijan w Afrinie szacuje się na 250 rodzin, z tego 190 zamieszkuje najważniejsze miasto kantonu, o tej samej nazwie. W kantonie Afrin żyje także ok. 15 tys. jezydów. Obie grupy wyznaniowe boją się o swój los. Syryjscy chrześcijanie i jezydzi wspólnie wycierpieli wiele w Syrii z rąk siepaczy Państwa Islamskiego (IS) oraz Al-Kaidy. Teraz obawiają się islamistycznych grup współpracujących z Turcją, które po zwycięstwie ofensywy mogą wkroczyć na te tereny.  Pastor Valentine Hanan z Kościoła Dobrego Pasterza w Afrinie w kurdyjskich mediach podkreślił, że jest
     

31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze