Panfobia

Dodano: 11/03/2022 - Numer 3136 - 11.03.2022

FELIETON \ Tak się dzieje, gdy przewlekła choroba duszy rosyjskiej przechodzi ze stanu utajonego w zaostrzony…

Termin ten nie ma nic wspólnego z pandemią koronawirusa, która jakoś cudownie zanikła pod wpływem bomb Putina. Określenie to zaczerpnąłem z dramatycznych postów któregoś z moich facebookowych korespondentów z Rosji, ludzi kulturalnych i myślących. Wszyscy oni są dzisiaj w rozpaczy, gdy konstatują u swoich rodaków ową panfobię – totalną nienawiść nie do jakiegoś konkretnego wroga Rosji, lecz do wszystkich na świecie, wskutek czego owym wrogiem w dowolnej chwili może stać się każdy – Amerykanie, Ukraińcy czy my, drogi Czytelniku…

A przecież Rosjanin w literaturze światowej to człowiek „szerokiej duszy”, szczery i szlachetny, porywczy, ale dobrotliwy, zupełnie inny niż znany nam z opowieści dziadków i rodziców zapity

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze