Ku przestrodze

Dodano: 28/07/2022 - Numer 3231 - 28.07.2022

Historia Tomasza J., o której piszę w najnowszej „Gazecie Polskiej”, powinna być przestrogą dla polityków, by ostrożnie podchodzić do kontaktów z przypadkiem poznanymi osobami. Zwłaszcza gdy już w pierwszej rozmowie przechwalają się kontaktami na szczytach władzy. To powinno zapalić czerwoną lampkę. W takiej sytuacji poseł, senator czy minister powinien zwrócić się do służb o weryfikację takiej osoby. J., fałszywy prawnik po zawodówce, z rzekomymi związkami ze służbami, został zdemaskowany przez kilku posłów PiS, którzy o jego działalności zaczęli ostrzegać swoich kolegów, informując także organy ścigania. Te miały już go na widelcu, wszechstronnie badając jego kontakty, a nawet prowadząc wobec niego działania operacyjne. Podstawowe pytanie brzmi

     

85%
pozostało do przeczytania: 15%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze