Z wizytą u dalajlamy

Dodano: 01/09/2023 - Numer 3508 - 01.09.2023

Na początku XIX wieku Tybet był chińskim protektoratem. Choć oficjalnie krainą władał dalajlama, prawdziwa władza znajdowała się w rękach cesarskiego urzędnika, znanego jako amban i wspomaganego przez spory chiński garnizon.

W grudniu 1811 r. do stolicy górskiego państewka Lhasy zawitał niezwykły gość – mężczyzna o białej karnacji, szokująco długiej brodzie i przemawiający niezrozumiałym językiem, którym była (czego Chińczycy oraz Tybetańczycy nie mogli wiedzieć) łacina. Cudak twierdził, że jest przybyłym z Kalkuty buddyjskim pielgrzymem. Amban, który wiedział, jak wyglądają Hindusi, niezbyt jednak uwierzył przybyszowi. I miał rację, bo rzekomy indyjski mnich w rzeczywistości pochodził z Anglii i nazywał się

     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze