Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Filistrzy go nigdy nie rozumieli. Wielkość Chełmońskiego

Dodano: 27/01/2025 - Numer 3859 - 27.01.2025

Malowanie wielkich płaszczyzn ziemi i nieba dla Józefa Chełmońskiego zawsze było najważniejsze. Pomagało mu zrozumieć jego miejsce w świecie i przeznaczenie; człowiek był u niego pomiędzy niebem a ziemią. 

Na Chełmońskiego chodzi się jak na bal. Ostatnim dniom wystawy obrazów mistrza z Kuklówki w Muzeum Narodowym w Warszawie towarzyszyły sceny niczym z wielkiego pikniku lub bankietu. Józef Chełmoński to nie tylko autor dzieł, które wciąż przyprawiają o dreszcz, uderzają prostotą i głębią jednocześnie, lecz także ktoś bardzo odmienny od uznanych artystów epoki, czytający – sobie tylko znanym kodem – znaki przyrody, dotknięty jej mistycyzmem, zafascynowany jej potęgą i niemal przerażony, choć i 

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze