To właśnie Betania

numer 1971 - 09.03.2018Podróże

Być może najbliższe lata są najlepszą okazją, aby zobaczyć Betanię taką, jaką zastała ją María Esperanza z rodziną. Za kilka lat bowiem „wenezuelskie Lourdes” może się zupełnie zmienić.

Stefan, teraz wreszcie już wiem, dlaczego Maryja cię tu do nas przywiodła – oczy Marii Coromoto znowu są tak duże jak za ostatnim razem, gdy mówiła o życiu swojej nieżyjącej mamy. Pełne radości i entuzjazmu. Bez cienia oceny ani smutku. – Masz przed sobą zadanie. Będziesz mówił u siebie w kraju o tym, co tu zobaczyłeś. Przekażesz Polakom historię objawień w Betanii. Bo wciąż tak niewielu o nich słyszało.

Przyznam, że po takim namaszczeniu zrobiło mi się trochę niezręcznie. Ale cóż można było odpowiedzieć? Zgodziłem się. A teraz przyszła pora, aby uczynić kolejny krok i dotrzymać obietnicy. A zatem: do dzieła!

Znajdujemy się w wenezuelskiej wsi Betania – 65 km na południe od Caracas. O tym miejscu będzie jeszcze głośno. Jestem o tym gł?boko przekonany. Skoro sama Matka Bo?a wybra?a to miejsce na ?Ark? Ocalenia? dla ludzko?ci?

ęboko przekonany. Skoro sama Matka Boża wybrała to miejsce na „Arkę Ocalenia” dla ludzkości…

Dziś w Betanii mieszka kilkanaście rodzin. Wśród nich często można tu spotkać – zwykle uśmiechniętych i rozradowanych – niezwykłych ludzi. To członkowie rodziny Bienchini. Córki, synowie, wnuki i prawnuki Maríi Esperanzy. Kobiety, przed którą stanęła Matka Boża. Historię Maríi Esperanzy nie sposób opisać w kilku akapitach. Obecnie w Ameryce Południowej pisane są o niej opasłe książki. Trudno się dziwić. Sam św. ojciec Pio mówił o niej, że gdy go już zabraknie, „ona będzie pocieszeniem”.

Faktycznie życie Maríi Esperanzy od dzieciństwa obfitowało w dziwne zdarzenia. Rozmawiała ze świętymi, miała dar bilokacji, spotykała się z duszami czyścowymi, miała dar widzenia ludzkiej duszy. Z czasem jej posługa stała się na tyle słynna, że codziennie do jej domu w Betanii ustawiały się kolejki chętnych do rozmowy czy wspólnej modlitwy. Dla każdego miała czas.

W jednym z widzeń Matka Boża poprosiła mistyczkę, aby ta znalazła dla niej miejsce, w którym będzie chciała objawić się ludziom. Dała konkretny opis



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się