„Rasa panów” nie brzydzi się żadnej roboty

Dodano: 11/09/2026 - Numer 4269 - 11.09.2026

Niejeden Niemiec potrafi pouczać profanów, że przynależność do kultury wysokiej to kwintesencja germańskości. Że Niemcy pełnią wzniosłą misję krzewienia kultury na wschodzie kontynentu. Że ich dumny naród to naród artystów. Prawdziwy Niemiec to znawca muzyki, filozof, myśliciel, poeta. Miewa, co prawda, niekiedy spore kompleksy z powodu nikłej znajomości jego ojczystej mowy przez większość Europejczyków i dziwnie mięknie, gdy ktoś, kto nie jest Niemcem, rozmawia z nim po niemiecku – tak było nawet w czasie wojny; na szczególne względy z ich strony mogli niekiedy liczyć przedstawiciele polskiej arystokracji czy ziemiaństwa swobodnie posługujący się tzw. Hochdeutsch, literacką niemczyzną – ale i tak uważa, że Niemcy są zawsze górą.

Jak to zatem

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze